Pszczelarstwo jest jedną z wielu pasji mojego ojca. Wkłada on w hodowlę pszczół i produkcję miodu całe swoje serce. Jest to jedna z długoletnich tradycji tu, na Leśniakówce. Mój dziadek miał ponad trzydzieści uli i sprzedawał miód na krakowskich straganach.

Teraz mamy nieco mniej uli i nie „pomagamy” środkami chemicznymi pszczołom w produkcji miodu. To powoduje, że jest go nieco mniej, za to smak miodu pozostał wyjątkowy. Nasze pszczoły produkują miód spadziowy. Najbardziej smakuje mi on z naszym wiejskim świeżym twarogiem. Miód jest oczywiście ważnym produktem naturalnym stosowanym nie tylko w kuchni ale też w medycynie.

Dla najodważniejszych z naszych gości mój tato urządza wycieczki do ula. Po odpowiednim przygotowaniu i przebraniu w odpowiedni strój pszczelarski, mali i duzi odkrywcy mogą zobaczyć ul z bliska a nawet zajrzeć do środka i obserwować jak setki pracowitych pszczół przyjaźnie siada na dłoniach gospodarza. To niesamowite przeżycie!