|
Tuż po wojnie moi dziadkowie rozpoczęli trwającą do dziś tradycję wynajmu pokoi gościnnych. Zrobili to z myślą o dzieciach, mieszkających na Leśniakówce podczas okupacji. Dzięki temu mogły one powracać do miejsc swojego dzieciństwa. Pokoje gościnne ciągle spełniają swoją funkcję - nadal przyjeżdżają tu goście, których znam od najwcześniejszego dzieciństwa. Niektórzy z nich przenieśli się do Glichowa, stając się naszymi sąsiadami. Centralnym miejscem starego domu jest jadalnia. Powstała ona na miejscu starej stolarni mojego dziadka, który był znanym i szanowanym w okolicy cieślą. Jest to miejsce, w którym serwujemy gościom nasze zdrowe i ekologiczne posiłki. Tutaj też, oprócz śniadań, obiadów i kolacji, możecie skosztować ciast i deserów mojej Mamy i miodu mojego Taty, a wieczorem rozgrzać się przy nalewce, także jego własnoręcznej roboty. Jadalnia jest też miejscem zabaw i muzykowania w kameralnym gronie. |